wtorek, 14 listopada 2017

150. Nowości na stosie

Kiedy ostatnim razem siadałam do wpisu o nowościach na stosie, byłam na siebie wściekła ze względu na brak regularności tych postów - nie mogłam się doliczyć, ile książek przybyło mi na półkę od wcześniejszego postu. Obiecałam sobie, że następnym razem nie będę taka głupia, a wpisy o takiej tematyce znów będę publikować w miarę na bieżąco, kiedy już przybędzie do mnie wystarczająco dużo książek. Problem z tym, że cały czas wydawało mi się, że na stos doszło mi może pięć książek, podczas gdy tak naprawdę pojawiło się ich dużo, dużo więcej. Kolejny raz przez długi okres czasu nie robiłam takiego wpisu i kolejny raz nie potrafiłam doliczyć się, ile taka naprawdę książek zamówiłam i jakie są to tytuły. Teraz naprawdę obiecuję poprawę - maksymalnie dwa zamówienia i od razu tworzę "nowości na stosie". Już odpokutowałam za swoje winy, siedząc w mailach i próbując złożyć w całość ich zawartość wraz ze stosami książek na mojej komodzie. 

Na Allegro udało mi się (cudem) upolować drugi tom mojej nowej ulubionej trylogii - "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Choroba". Książka już przeczytana, recenzja będzie się pisać, ale recenzja pierwszego tomu dostępna jest tutaj. Jeśli ktoś planuje przeczytać tę serię, proponuję od razu zaopatrzyć się we wszystkie tomy. Osobno łatwo można dostać pierwszą i trzecią część, ale upolowanie drugiej graniczy z cudem. Zdecydowanie bardziej dostępny jest cały pakiet. Wiem, że to zależy od gustów, ale pierwsza część jest tak niezwykła, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom. Ja żałowałam, że nie zdobyłam od razu wszystkich tomów. Pod tą książką jest zamówienie z Arosa. Nie mogłam się nie skusić na "O kotach" Bukowskiego, kiedy tylko zobaczyłam, że książka wychodzi. Recenzje możecie przeczytać tutaj. "Miasto zagubionych dusz" też już przeczytałam, ale recenzji nie napisałam i nie napiszę. Na podstawie stosu znajduje się jeszcze "Krzyk w niebiosa" pani Rice, co udało mi się odkupić od pewnej recenzentki książkowej. 

Drugi stosik to moje łowy z Targów Książki w Krakowie. Mówiłam, że zapewne nie uda mi się nic kupić, bo bardziej będzie się opłacać przez Internet, no ale... Grunt, że udało mi się jakoś wrócić do domu, bez kupowania drugiej walizki, chociaż zapakowanie się w jedną okazało się nie lada wyzwaniem. Na stoisku wydawnictwa zakupiłam książkę "Człowiek w przystępnej cenie", którą miałam w planach od momentu premiery. Dodatkowo skusiłam się na "Polak sprzeda zmysły" i "Foucault w Warszawie". W końcu zaopatrzyłam się w książki z serii "Z różą wiatrów" - jak dotąd na blogu pojawiły się recenzje "Człowiek do wynajęcia" i "Zew natury", choć na półce mam jeszcze inne tytuły. Do kolekcji dołączyły dwie książki, które miałam w planach - "Gdzie sobota jest niedzielą" i "Na haju do raju" - a oprócz nich "Urodziny dyktatora", które przekonały mnie do siebie fińskim autorem (no i ceną). Z Finlandii jest też Mika Waltari, którego twórczość już odrobinę znam, ale z przyjemnością przeczytam "Czarnego anioła". Na koniec z Targów przywiozłam jeszcze "Gitary. Ilustrowany katalog prezentujący ponad 200 najważniejszych marek i modeli gitar", czyli coś idealnego dla mnie.

Kolejny stos to zbiór kilku zamówień z Nieprzeczytane.pl - mojej ulubionej ostatnio księgarni internetowej. Wśród niedawno zakupionych książek musiała znaleźć się Tove Jansson - tym razem padło na "Wiadomość". W końcu zamówiłam też "Dwór cierni i róż", który wszyscy tak zachwalają. Cóż, przejrzałam tylko póki co i nie widzę jeszcze powodów do zachwytu. Powody do zachwytu znalazłam jednak w "Mieście szkła" i "Mieście upadłych aniołów" - liczę również na zachwyt w przypadku finałowego "Miasta niebiańskiego ognia". W zamówieniu znalazła się też ostatnia część wspomnianej wcześniej trylogii - "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć". Przeczytałam już "Ostatnią arię Mozarta" (recenzja na blogu pojawi się niebawem) oraz "Fińskie dzieci uczą się najlepiej" (recenzja tutaj), a "Titanic. Pamiętna noc" już czeka w kolejce na przeczytanie.

Ostatnie i najnowsze zamówienie to "Impuls" Tomasza Duszyńskiego. Książkę już zaczęłam, ale jest za wcześnie, abym mogła wydać jakiś pozytywny lub negatywny osąd. Spodziewam się jednak pozytywnego odbioru tejże pozycji - uwielbiam patrzenie na historię w sposób "co by było, gdyby...?" i alternatywne biegi wydarzeń historycznych, o czym mogliście się już na blogu przekonać (chociażby w przypadku recenzji książki "On wrócił" oraz jej ekranizacji). Książką jestem też niesamowicie podekscytowana z innego powodu - to moje pierwsze zamówienie z portalu CzytamPierwszy.pl i coś mi mówi, że nie ostatnie.  Póki co dopiero wyrabiam sobie opinię, ale ogólnie już jestem na tak.

Słowem podsumowania - tak, całkiem sporo tych nowości. Ponad 20. Dokładnie 22. Sama nie spodziewałam się aż tylu. Jeśli ktoś jest zainteresowany innym wpisem tego typu, odsyłam do ostatnich nowości na stosie, które na blogu pojawiły się dawno, dawno, dawno temu, czyli na koniec sierpnia.

10 komentarzy:

  1. Naprawdę świetny stosik z ciekawymi książkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele książek, których nie znam. Ale z przyjemnością zaczekam na Twoje recenzje :-)
    Dwór cierni i róż mnie zachwycilo, a drugi tom wymiata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, czy i mnie się spodoba, póki co się nie nastawiam na rewelację ;)

      Usuń
  3. nazbierało się , ja z Targó Książki w Katowicach przybyłam do domu z dwoma , choć miałam chrapkę na więcej , ale tak jak napisałaś można trochę taniej dostac przez internet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego kupiłam tylko i wyłącznie książki, których taniej w internecie nie znajdę ;)

      Usuń
  4. Wow, ile dobroci :) Udanej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Tobie przestanę czuć wyrzuty sumienia, gdy kupię na raz więcej niż dwie książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest śmieszne! Dziś znów zamówiłam :C

      Usuń