piątek, 12 października 2018

182. Katarzyna Berenika Miszczuk "Wilczyca"

Po niezbyt udanej lekturze "Wilka" Katarzyny Bereniki Miszczyk przyszedł czas na drugi tom serii, czyli "Wilczycę". Posiadając już pewne informacje o bohaterach oraz stylu autorki, do książki podeszłam odrobinę niechętnie, ale wiedząc, czego mogę się spodziewać. 

Margo może w końcu odetchnąć - zaczęły się wakacje, nie musi wstawać na sobotnie treningi pływania, przestali interesować się nią nawet pracownicy Instytutu, którzy prowadzą eksperymenty na młodzieży, a podana przez nich wilcza szczepionka nie uaktywniła się. Niebawem jednak wraca szkoła, a w tym samym czasie w okolicy zaczyna dochodzić do brutalnych morderstw. Wszystko wskazuje na atak dzikiego zwierzęcia. Czy to któryś z wilczych przyjaciół dziewczyny?

Powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczona. Między "Wilkiem", a "Wilczycą" istnieje ogromny przeskok, jeśli chodzi o styl autorki. Od razu czuć chociażby odrobinę większe doświadczenie i większą dojrzałość. Przejawia się to przede wszystkim w języku i konstrukcji powieści. Wciąż jest przewidująco, ale na czytelnika czeka więcej niespodzianek. 

Bohaterowie też są zupełnie inni. Wciąż nie brakuje im młodzieńczej naiwności oraz wykazują się ponadprzeciętnym sprytem (lub też szczęściem), ale przez swoje wakacje błyskawicznie dojrzeli. Nie sposób tego nie docenić, bo to właśnie ich charaktery oraz sposoby wypowiadania się przyczyniły się do tego, że druga część jest zdecydowanie lepsza od pierwszej. 

Mogę śmiało powiedzie, że "Wilczyca" jest kojąco przeciętna. Akcja jest barwna, przez co czytelnik może się choć trochę ubawić podczas czytania, choć trudno nazwać to dobrą rozrywką. Ot, szybka lektura na jesienny wieczór.

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 22.08.2018 
Liczba stron: 416
Przeczytane: 02.09.2018
Ocena: 3/10


8 komentarzy:

  1. Dalej nie zamierzam sięgać po tę serię autorki. Pomimo, że raczej jest lepsza od pierwszej części.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam obie książki ale to było dawno i pamiętam, że bardzo mi się podobały :D mam ochotę przeczytać jeszcze raz i zobaczyć jaka będzie moja opinia :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, daj znać, kiedy przeczytasz. Jestem ciekawa, czy Twoja opinia mogła ulec zmianie :)

      Usuń
  3. nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale coś mnie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę śmiało powiedzieć, że chyba na pierwszy raz z tą autorką lepiej jest wybrać COKOLWIEK innego ;)

      Usuń
  4. No cóż... raczej sięgać nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń