piątek, 11 stycznia 2019

190. Trzy nieznane, dobre, ukochane serie fantasy

Uwielbiam niszowe lektury. Mam wrażenie, że obecnie promuje się książki, na których można dobrze zarobić, a wcale dobre nie są. Oczywiście, nie wszystkie, ale coraz rzadziej w topowych pozycjach jestem w stanie znaleźć coś dobrego, nie mówiąc już o czymś, co celowałoby w mój gust. Kiedy już z trudem uda znaleźć mi się coś interesującego, zaczynam mieć problem z kupieniem tej książki lub kolejnych części serii. Dlaczego? Dlatego, że tego tytułu nie reklamowano na prawo i lewo, podczas gdy inne książki tak. Mam wrażenie, że poziom tych reklamowanych drastycznie spada z miesiąca na miesiąc... Więc jeśli lubisz coś nieszablonowego. co nie bazuje na schematach, jesteś w dobrym miejscu. Poniżej znajdziesz listę moich 3 ulubionych serii z pogranicza fantastyki, które mogę śmiało polecać, a których próżno szukać w takich zestawieniach. 

Seria numer 3 - Bobby Dolar - Tad Williams

Ileż to na rynku wydawniczym jest książek o aniołach. Mam wrażenie, że ogrom, a wszystkie są podobne. Aniołki, sielsko, bajecznie, niebiańsko... No, czasami trafi się jakiś zły, upadły anioł. Ale i tak wszystko jest mdłe. Tymczasem wśród książek jest Bobby Dolar. Anioł-adwokat, który z przedstawicielami piekła licytuje się o dusze zmarłych. Oprócz tego jest sarkastycznym gnojkiem, miłośnikiem alkoholu, wyrazistych aut, pięknych kobiet i bluesa, a dodatkowo ma dziwną zdolność ładowania się w kłopoty. Dodajmy do tego ciekawą wizję piekła i nieba, a także krnąbrność i brak bezmyślnej wiary naszego aniołka, a wychodzi nam świetna powieść akcji. Dużo tutaj pif-pafów, dziwnej broni, opancerzonych samochodów i... gorącego romansu z piekła rodem. Uwaga! Jest bardzo zabawnie i książkę trzeba brać z przymrużeniem oka. To świetny materiał na serial lub grę. Mój męski charakter polubił tę serię, a to, że mój chłopak przymierza się do ponownego jej przeczytania, potwierdza, że to zabawna, lekka opowieść dla mężczyzn. Nadgorliwym katolikom raczej się nie spodoba. 
Tom pierwszy: "Brudne ulice nieba". Póki co ukazały się 3 tomy i nic nie wiem, o kolejnych. Raz na jakiś czas zerkam na stronę autora i wyczytałam gdzieś, że podobno pojawią się jeszcze dwie niezależne książki z tej serii. Poczekamy, zobaczymy. 


Seria numer 2 - Zapadlisko - Kim Harrison

Wiecie, że nienawidziłam soku pomarańczowego? A potem dostałam od cioci książkę "Przynieście mi głowę wiedźmy" i zmieniłam zdanie, gdy poznałam Ivy - wampirzycę, która bardzo przypominała mnie. Ale do dzisiaj nie wiem, kogo bardziej przypominam - Ivy czy Rachel? Bo to czarownica Rachel gra w książce główną rolę. Co tutaj mamy? Ano, mutacje genetyczne, magię różnego rodzaju, demony, wampiry, (wilko)łaki, pixy i inne takie. Mam wrażenie, że każdy gatunek jest zupełnie inaczej pokazany i nie jest to wszystko takie proste - chociażby kwestia ugryzienia i tyle. Miastem rządzi wpływowy wampir oraz bogaty gość, który na lewo handluje nielegalnie Siarką, a nad wszystkim stoją dwa organy ścigania - FBI i ISB. Nasze bohaterki wspólnie z piętnastocentymetrowym pixy zakładają firm, mieszkają w kościele i wiodą życie pełne niespodzianek. Nic dziwnego, skoro Rachel kocha adrenalinę. Książka nie jest prosta i dużo się dzieje, ale tak inny, a zarazem bardzo podobny świat do naszego kusi. Balansowanie na granicy śmierci, niebanalne spojrzenie na Cincinnati, rewelacyjna muzyka oraz zabawne dialogi w najmniej oczekiwanych momentach stawiają tę serię w kręgu moich ukochanych. Przestrzegam - miejscami ciężko czyta się pierwsze dwa tomy, potem robi się lżej. I dzieje się dużo od pierwszych stron, Kim Harrison nie daje czytelnikowi czasu na rozgrzewkę. Bach, już na pierwszej stronie jest niezła akcja. 
Tom pierwszy "Przynieście mi głowę wiedźmy". W Polsce dostępnych jest zaledwie 5 tomów, co przyszło z wielkim bólem i ogromnymi przerwami między kolejnymi częściami. Autorka wydała już 13 tomów z tej serii.


Seria numer 1 - Kroniki wampirów - Anne Rice

Tęsknicie za wampirami z kłami? Warto cofnąć się kilka lat wstecz i sięgnąć po Kroniki wampirów. Pomijając "Draculę", to wampirzy klasyk. Wampiry są niebezpieczne, długowieczne, refleksyjne, drapieżne. No, prawie wszystkie. O ile poprzednie propozycje bazowały na akcji, ta seria to coś, co wymaga od czytelnika skupienia, zrozumienia i przemyślenia. Patrząc na to, że autorka zasiadła do pisania w przypływie buntu wobec religii, książki są poważne. Owszem, Lestat rzuca takimi testami, że często tarzam się po podłodze ze śmiechu, ale generalnie książka porusza ważne tematy - nie tylko religii. Ah, a te wątki historyczne, które są opowiadane jak historyjki z dobrej imprezy lub bajeczki do poduszki. Zaznaczę również, że o ile "Wywiad z wampirem" jest ciężki, a przez trudne słownictwo i liczne zapożyczenia z francuskiego trudno mi było przeczytać więcej niż 50 stron, to już od drugiego tomu zaczyna się zabawa. Jeśli odpuścicie pierwszą część i zamiast niej sięgniecie po film o tym samym tytule, nie stracicie zbyt wiele (nie wierzę, że to piszę!). Mój ukochany bohater literacki pokazuje charakterek i ząbki, przejmując narrację, żeby zaprezentować swoje barwne życie szlachcica, aktora, wampirzego zawadiaki, gwiazdy rocka i księcia. Klasa, niebanalne refleksje i dużo ironicznego śmiechu w jednym. Pokusą do przeczytania może być powoli, powoli szykujący się serial.
Tom pierwszy: "Wywiad z wampirem". Podobno niektóre tomy można czytać bez kolejności, ale nie zrozumie się jeszcze głębszego sensu (pomijając pierwszy tom, on nie ma zbyt wiele sensu - według mnie). Na polskim rynku wydano 11 tomów, a ich dostępność woła o pomstę do nieba.


A Wy macie swoje ukochane serie, o których się nie mówi? Lub znacie godne polecenia książki, które nie są zbyt popularne? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

13 komentarzy:

  1. No Pani, z tą Rice to przesadziłaś, toż to klasyka xD
    A Zapadlisko mam u siebie <3 Jeszcze nie przeczytałam, ale chyba w końcu trzeba się za to zabrać :D
    A pierwszej serii rzeczywiście nie znam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka, owszem, ale... Chciałabym przesadzić :C Niestety, coraz częściej słyszę, że nikt o czymś takim nie wie. I to nawet wśród ludzi, którzy sporo czytają.
      Zapadlisko jest cudowne, ale specyficzne. Pierwszy i drugi tom faktycznie mogą być udręką, ale czwarty i piąty... Ah, na piątym ryczałam jak małe dziecko.

      Usuń
  2. nie znałam tych serii ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie serią numer 3 i 2 :D Tak dawno nie czytałam tego gatunku, że szkoda gadać :) A lubię.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria 3 będzie świetna na powrót do tego gatunku, bo jest luźno związana z fantastyką. Zapadlisko jest już bardziej rozbudowane, ale też bez przesady :)

      Usuń
  4. Chętnie się zapoznam z przedstawionymi seriami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, o "Wywiadzie z wampirem" czytałam niedawno u Marii Janion i kusi mnie jako taka luźniejsza lektura do poczytania na studiach. Wszedł mi temat wampiryczny teraz z powodu licencjatu, który nieco o to zahacza, ale ogólnie typowej fantastyki spod znaku wampirów/aniołów/wątków kryminalnych nie lubię. No nie wiem, co ja mam do wątków kryminalnych, ale jeżeli są w jakiejś książce to na starcie ma u mnie trudniej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wciągnę się w którąś serię :)

    OdpowiedzUsuń