wtorek, 7 lutego 2017

83. Nowości na stosie

Od kilku miesięcy trzymam dobrą passę - kupuję jedynie trzy książki na miesiąc. To pocieszające, kiedy mój stos książek do przeczytania prawie dogania mnie wzrostem. Trzy książki to niewiele, więc chciałam poczekać, aż niebawem będę robić większe zamówienie w księgarni internetowej - wiadomo, nowy semestr, nowe książki. Dopiero wtedy chciałam przyjść z wpisem o tym, co się u mnie nowego pojawiło. Jednak wszystkie poniższe książki, choć tak różnorodne, mają wspólny mianownik - moje imieniny. Jedna z tych pozycji to bezpośredni prezent imieninowy, a dwie pozostałe to ulokowanie imieninowej gotówki. Jak dla mnie - książki to idealna inwestycja. A więc co nowego znalazło się na moim stosie?

Pod koniec stycznia udało mi się zdobyć książkę, o której kiedyś czytałam, a o której zapomniałam na wieki. "Wybrańcy" to książka o wiedeńskim ośrodku opiekuńczo - wychowawczym, działającym na terenie ośrodka dla umysłowo chorych. Autor - Steve Sem-Sandberg - napisał także inną książkę, którą mam w planach, czyli "Biedni ludzie z miasta Łodzi". 

Później wpadłam na kolejną pozycję, która znajdowała się na mojej liście do przeczytania. "Dziewczyna, którą nigdy nie byłam" ukazała się w kwietniu 2016 roku, ale dowiedziałam się o niej kilka miesięcy później. Jest to lektura na tyle lekka, że idealnie odrywa mnie na moment od podręczników akademickich, bez przeciążania moich myśli. 

Wisienką na torcie jest "Akuszerka". Książka kusiła mnie, odkąd tylko pojawiła się na półkach w księgarni. Dzielnie się broniłam, choć w głowie wciąż miałam fińskie nazwisko autorki i Finlandię jako miejsce akcji, a do tego wątek wojenny. Tymczasem niespodziewanie dostałam ją w ramach prezentu imieninowego. Dziękuję! 

Póki co dwie cięższe lektury przesuwam na czas po sesji. Wystarczą mi toporne i wymagające książki na studia. Po ostatnim egzaminie i oddaniu prac zabieram się jednak od razu do czytania "Akuszerki". Tej pozycji jestem właśnie najbardziej ciekawa. 



18 komentarzy:

  1. Wszystkie trzy książki mnie zaciekawiły :) dopisuję do swojej listy do przeczytania!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Stos książek do przeczytania masz w takim razie imponujący:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi o "Wybrańcach", ta książka bardzo mnie interesowała jeszcze przed premierą. Jestem ciekawa Twojej opinii:) Udanej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie też o niej przypomniałam, kiedy zobaczyłam ją ze sporym rabatem :D

      Usuń
  4. zainteresowała mnie Akuszerka. ja w sesji nie czytam, skupiam się jedynie na notatkach :D Dziewczynę, którą nigdy nie byłam polecam, chociaż w środku jest dosyć zaskakująca :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też tak próbuję... PRÓBUJĘ :D A "Dziewczynę" zaczęłam i faktycznie - dość zaskakuje.

      Usuń
  5. Ja nie mogę pochwalić się taką dobrą passą. ;) Ilość "półkowników" przekracza już dawno mój wzrost, a ja wciąż kupuję nowe książki.
    Z Twoich nowych zdobyczy skusiłabym się jedynie na "Akuszerkę".
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie załamuj mnie. Ja na dniach będę musiała zamówić książki na uczelnie, więc dołożę też kilka "czytajek"... Czyżby i mój stos po tym zamówieniu stał się większy ode mnie?

      Usuń
  6. Akuszerka! Rozpoczęłam czytanie, lecz ją odłożyłam i zapomniałam o niej. Koniecznie muszę do niej powrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Mnie już kusi, żeby zacząć ją czytać <3

      Usuń
  7. Zastanawiam się nad "Akuszerką". Książka budzi duże emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. imponujący stosik :) mnie osobiście Akuszerka nie zachwyciła, ale życzę dobrej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie, ale przyznam, że mi się podoba ;)

      Usuń